Mała Dziewczynka opowiada, co się na patriotyzm składa
Oglądałam jakiś czas temu bardzo ciekawy film. Uświadomił mi wiele.
Pokazał coś, czego do tej pory nie widziałam. "I kto tu się wypowiada? Dziecko."
Tak, dziecko. Jeśli ktoś nie ma ochoty czytać, nie przymuszam.
Czy tak na prawdę zdajemy sobie sprawę w jakim kraju żyjemy? Co oznaczają kolory flagi, bielik, korona, złoto? Nie, to nie dziwne. Bardziej obchodzi nas zdanie sąsiadki na temat pani z monopolowego. A warto usiąść i poczytać, zobaczyć. Osoba głupia i ograniczona wykuje kilka dat, parę suchych faktów, odejdzie.
Osoba, która ma trochę oleju w głowie zrozumie i załamie ręce. Ktoś zapyta: co to da? Odpowiem jednym zdaniem ( Zasłyszanym gdzieś, niestety nie umiem podać źródła): Naród, który nie zna historii swojego kraju to po prostu zbiorowisko ludzi. Jak można nie znać historii? Historia to my jesteśmy. I gdyby zapytać polityków o najprostsze fakty to zaświecą oczami. Wykształceni ludzie, którzy nie znają historii siebie samych?! Brzmi to jak herezja. Niestety, nie jest to katastroficzny obraz apokalipsy narodowej, to szara rzeczywistość! Coś mnie popchnęło do tego, by napisać tego posta. Nikomu nim nie wrócę życia ani nie zyskam popularności czy szacunku w oczach kolegów. Wolę jednak to, niż wrzucanie słit foci w koszulce z flagą oraz wilkiem i podpis: "Cześć i chwała bohaterom!" Może dla niektórych to właśnie patriotyzm. Otóż nie, kochani. Patriotyzm to pamiętanie o historii. Nie tylko tej przyjemnej i wychwalającej nację polską. Historia nie jest wcale sprawiedliwa. Pokazuje jednak, że w sercach polaków, tych prawdziwych, zawsze pozostanie pamięć i miłość do kraju. Nawet w czasach, gdy trzeba uciekać z kraju za chlebem. I zastanawia mnie jedno. Czy władze tego nie widzą? A jeśli widzą to dlaczego nic z tym nie zrobią? A może po prostu nie są w stanie?
Pod koniec mojej wypowiedzi chciałam serdecznie podziękować każdemu, kto stanął w obronie polski, przelewając krew lub nie. To jest właśnie POLSKA. To serca i czyny osób, których na prawdę można nazwać patriotami.
Dziękuję również poprzednim pokoleniom, które stanęły do walki zbrojnej.
Dziękuję za każdą przelaną kroplę krwi, za każde "Nie poddamy się!".
Dziękuję za tą przepiękną lekcję historii. Może naiwnie wręcz, ale wierzę w ten kraj i wierzę w ludzi młodych.
W ich pamięć, dobroć i czyny. W ich żywe świadectwo historii!
Foto: www.krakow.pl
Obok niesamowita praca, niestety nie znam autora.
A Wy, co myślicie o "Współczesnych Patriotach"?
Obok niesamowita praca, niestety nie znam autora.
A Wy, co myślicie o "Współczesnych Patriotach"?

ciekawy wpis pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie! :)
Usuń